Znakomicie zaprezentowali się Marta Lubos i Marek Wolny na rozegranych 25 i 26 listopada w Sofii Mistrzostwach Europy Open Karate Kyokushin/ Shinkyokushin najsilniejszej Europejskiej Federacji EKO. Marta Lubos wywalczyła ...  /wyniki: open,  u22,  kadeci/ /polscy medaliści/ /zdjęcia na fb/

 

srebrny, a Marek Wolny brązowy medal!  W mistrzostwach wzięło udział 32 za-wodników i 16 zawodniczek z 19 krajów. Każdy kraj mógł być reprezentowany przez 2 zawodników i 2 zawodniczki. Poza tą pulą mogli wystartować także medaliści Mistrzostw Europy w kategoriach wagowych z ostatnich lat, stąd udział aż sześciu Litwinów i czterech Litwinek, którzy od wielu lat zdecydowanie domi-nują w Europie (na Litwie Karate ustępuję pod względem popularności tylko koszykówce i piłce nożnej).

 

W walce eliminacyjnej Marta pokonała bez większych problemów brązową medalistkę ostatnich Mistrzostw Europy w kategorii średniej - Gruzinkę Tamar Bibileishvili. W ćwierćfinale musiała się zmierzyć z wielokrotną medalistką Mistrzostw Europy w kategorii superciężkiej, Litwinką Norą Vaznelyte. Marta, która na co dzień startuje w kategoriach do 55 kg (była jedną z najlżejszych zawodniczek) walczyła znakomicie. Po trzyminutowej rundzie przekonała do siebie jednego z pięciu sędziów, a pozostali wskazali remis. Po pierwszej dogrywce już dwóch sędziów wskazało jej zwycięstwo, a po drugiej trzech sędziów zdecydowało a awansie do strefy medalowej naszej zawodniczki.  W półfinale czekała na nią kolejna utytułowana Litwinka Gabija Gudeliauskaite. Pięć lat temu obydwie spotkały się w finale Mistrzostw Europy Juniorów. Wtedy nieznacznie lepsza była Litwinka. W Sofii Marta nie dała jej żadnych szans zwyciężając przed czasem. Finał z najbardziej utytułowaną Litwinką Ingą Mikstaite (wielokrotna Mistrzyni Europy i Wicemistrzyni Świata) był z kolei rewanżem za czerwcowe Mistrzostwa Europy w Belgradzie, gdzie obydwie spotkały się w finale kategorii średniej. Podobnie jak wtedy, tak i teraz po bardzo zaciętej i wyrównanej walce i dogrywce nieznacznie lepsza okazała się Litwinka, za którą opowiedziało się trzech z pięciu sędziów.

Marek Wolny w pierwszej rundzie eliminacji musiał stawić czoło Wicemistrzowi Świata w kategorii lekkiej Bułgarowi Georgi Lotarovowi. Walka od początku przebiegała pod dyktando Marka, który zdając sobie sprawę, że przy remisie po dogrywce o wyniku walki decyduje waga zawodników (minimum 10 kg) przypuścił szturm od pierwszych sekund. Lotarov nie wytrzymał tego naporu i werdykt mógł być tylko jeden. Nasz zawodnik zwyciężył jednogłośnie już po pierwszej rundzie. W drugiej rundzie eliminacji Litwin Kestutis Radvila także nie był w stanie przeciwstawić się jego naporowi. Ta walka także skończyła się już po pierwszej rundzie jednogłośnym werdyktem. Losowanie sprawiło, że w ćwierćfinale Marek Wolny miał się zmierzyć z najbardziej utytułowanym europejskim zawodnikiem, Bułgarem Veleri Dimitrovem. Dimitrov podczas rozgrzewki uległ kontuzji i w ten sposób w walce o medal czekał na Marka kolejny Litwin, Jonas Eimontas. Ta walka, tak jak poprzednie także nie miała większej historii. Marek zwyciężył w sposób zdecydowany. Półfinał z kolejnym utytułowanym Litwinem Eventasem Guzauskasem od początku przebiegał pod dyktando naszego zawodnika, który uzyskał dość wyraźną przewagę. Guzauskas zdołał nieco wyrównać w końcówce, a na 10 sekund przed końcem rzucił się do szaleńczego ataku. Kiedy wszyscy oczekiwali na dogrywkę, sędziowie niespodziewanie uznali, że ta końcówka była wystarczająca, żeby to Litwin znalazł się w finale. Tam nie dał szans Bułgarowi Vangelovowi i jak później przyznał, to walka półfinałowa była jego najtrudniejszą. Po eliminacjach w kategorii mężczyzn odbyły się testy łamania desek. Tu Marek Wolny okazał się bezkonkurencyjny. W czterech próbach złamał aż 19 desek i otrzymał prestiżową nagrodę „Best Tameshiwari”. Brązowy medal w kategorii otwartej kobiet wywalczyła zawodniczka z Wrocławia Agata Winiarska. Na równolegle rozegranych Mistrzostwach Europy Kadetów i Młodzieżowców reprezentacja Polski wywalczyła aż 18 medali (po 9 w kadetach i młodzieżowcach) w tym 4 złote, 3 srebrne i 11 brązowych medali!

Komentarz - Shihan Bogdan Lubos: Przed Mistrzostwami dwa medale przyjąłbym w ciemno.  Teraz oprócz wielkiej radości jest też odrobina niedosytu. Losowanie (kolejność walk) sprawiło, że Marta pomiędzy półfinałem, a finałem miała zaledwie kilkanaście minut przerwy, a Inga dwa razy więcej. Marek po swoim półfinale miał jeszcze mniej czasu na regenerację, a Guzauskas ponad pół godziny. To miało ogromne znaczenie w końcówce jednej i drugiej walki, a właśnie te końcówki zdecydowały o końcowych rezultatach. Formuła Mistrzostw, w której może startować więcej niż dwóch zawodników z jednego kraju spowodowała, że były one znacznie trudniejsze. Litwini mają bardzo szeroką i bardzo silną kadrę. To tak jakby np. w judo mogło wystąpić w każdej kategorii po kilku Japończyków. Mistrzostwa Europy były jedną z kwalifikacji do lipcowych Mistrzostw Świata, które odbędą się w Kazachstanie. Te medale bardzo przybliżyły Martę i Marka do startu w tych zawodach.  Duże szanse na udział w Mistrzostwach ma też inna nasza zawodniczka Sandra Nowak.

Treningi 2017/2018

Zapraszamy dzieci młodzież i dorosłych na treningi na halę sportową w Tarnowskich Górach (przy obwodnicy obok Aquaparku)...

Więcej...